Opublikowano dnia 13.09.2026
W dniu 07.09.2026 odbył się pogrzeb śp. Rozalii Solarskiej, którą bliscy żegnają słowami:
Kochana Mamo…
Twoje życie nie zawsze było łatwe. Niosłaś w sobie wiele cierpienia, doświadczeń i chwil, w których czułaś się samotna, nieszczęśliwa i niekochana. A przecież byłaś kochana. Dziś, patrząc na Twoje życie z perspektywy, jeszcze bardziej rozumiem, jak wiele musiałaś przejść i jak wiele nosiłaś w swoim sercu.
Byłaś kobietą rodzinną. Kochałaś tradycję, dom, porządek i wszystko to, co łączyło nas przy jednym stole. Uwielbiałaś rozmawiać, biesiadować i spędzać czas z rodziną. Wspaniale gotowałaś, a Twoje pierogi były najlepsze na świecie. ❤️ Robiłaś zaprawy, przygotowywałaś wszystko własnymi rękami i przez całe życie ciężko pracowałaś, troszcząc się o dom i o nas.
To Ty dałaś nam życie. Przez dziewięć miesięcy byłaś dla nas pierwszym domem — naszym małym światem, inkubatorem miłości, w którym rosłyśmy ja i moja siostra. Bóg wybrał nam właśnie Ciebie na mamę. Nie inną. Ciebie.
I wierzę, że nie było to przypadkiem.
Dał nam wspólną drogę. Wspólne chwile, radości, ale także trudne doświadczenia, łzy, rozczarowania i przeszkody. Nie zawsze było kolorowo i sielankowo. Ale może właśnie po to jesteśmy sobie dani — aby poprzez to wszystko wzrastać, uczyć się miłości, przebaczenia, pokory i rozwijać się duchowo.
Dziś chcę pamiętać przede wszystkim dobro.
Chcę pamiętać Twój głos, nasze rozmowy, wspólny stół, zapach Twojej kuchni, Twoje pierogi, zapach ciasta drożdżowego, dom pełen przygotowań i te wszystkie drobne rzeczy, które kiedyś wydawały się zwyczajne, a dziś stały się bezcenne.
Mamo, część nas odeszła razem z Tobą.
Ale część Ciebie pozostanie w nas na zawsze.
Pozostanie w naszych wspomnieniach, we mnie, mojej siostrze, w Twoich wnukach, w rodzinnych tradycjach, które pielęgnowałaś, w potrawach, które przygotowywałaś, i w każdym wspomnieniu, które będziemy przekazywać dalej.
Wierzę, że teraz jesteś już wolna od cierpienia.
Wierzę, że śmierć nie jest końcem, lecz początkiem życia wiecznego. Bo gdybyśmy tylko przychodzili na ten świat, kochali, cierpieli i odchodzili w nicość — jaki byłby sens całej tej drogi?
Wierzę, że życie ma dalszy ciąg. Że dusza wraca do Boga. Że czeka na nas życie, którego jeszcze nie potrafimy pojąć.
Dlatego chcę Cię pożegnać nie tylko łzami, ale także modlitwą.
Boże, przyjmij duszę mojej Mamy.
A jeśli na jej drodze pozostało jeszcze coś, co wymaga przebaczenia — proszę, obdarz ją swoim miłosierdziem. A nam daj siłę, abyśmy potrafili przebaczać, tak jak Ty uczysz nas przebaczać innym.
Nie chcę, aby pozostał w Nas lęk. Wierzę, że lęk nie pochodzi od Boga. Chcę więc zamiast lęku wybrać wiarę. Zamiast rozpaczy — nadzieję. Zamiast żalu — wdzięczność za to, że byłaś.
Dziękuję Ci, Mamo, za życie.
Za mnie. Za moją siostrę.
Za wszystko, czego nas nauczyłaś.
Za dobro, które po Tobie pozostaje.
Śpij spokojnie, Mamo.
Do zobaczenia po drugiej stronie.
Nie mówię „żegnaj”, bo wierzę, że miłość nie kończy się wraz ze śmiercią.
Kochamy Cię.
I będziemy Cię kochać już zawsze. ❤️
Zmarła 02.09.2026, spoczęła na cmentarzu komunalnym w Trzcielu.
Cześć Jej pamięci!
Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia oraz dziękujemy za zaufanie okazane nam poprzez powierzenie organizacji ceremonii pogrzebowej. Informujemy, że biuro Caelum w Międzyrzeczu przy ul. 30 stycznia 58 do Państwa dyspozycji.









